wtorek, 13 kwietnia 2010

Polityka miłości

No tak i najwyrażniej ten czas, zbiorów owoców polityki miłości już przyszedł i objawił się wybuchem zjadliwej nienawiści.
Przebrała się miarka gdy miliony Polaków pogrążyły się w żałobie po Prezydencie, gdy przez Pałac Prezydencki przesuwa się nieńcząca rzesza ludzi oddających mu hołd. Teraz wystarczył już tylko pretekst by uzasadnić kolejne akty agresji.
Kiedyś myślałem, że PO ma członków, fanów, no może trochę fanatykówale teraz widzę, że ma zaczadzonych oparami sekciarstwa wyznawców, bo tylko tak mogę sobie wytłumaczyć absolutny brak wstydu i umiaru tych co protostują przeciw pochówkowi Prezydenckiej Pary na Wawelu.
Jest mi strasznie wstyd, zwłaszcza,że sam jestem z Krakowa.
de47e9d6b2463c1e3477456f2451ac9f

0 Comments: