W CZAS SMUTKU I OTRZEŹWIENIA
PROLOG
Katyński dzwon
Podziemny dzwon
Co skargę światu niesie
Dwudziestu dwóch tysięcy
Dusz co uszły tyłem głowy
Spiżowym sercem mierzy czas
Serc tam pomordowanych
Ojczyzny czas co liczy swoje syny
Morderców czas na skruchę przypisany
Od dzisiaj zmienił dźwięku ton
Bo liczy nowe rany
I choć spiżowe serce ma
Łka
WYZNANIE WIN
I Zygmunt co z Jagiellonów zrodzon chwały
I Święty Wojciech w Gnieździe naszym
I wszystkie dzwony i dzwoneczki
I serc miliony
Tez załkały
W zadumie
W Ciszy
W Serc łomocie
W modlitwie
W katedrach i pod gołym niebem
Z rumieńcem wstydu
Łzą na twarzy
Sumień bolesnym zapytaniem
Jak się to stało
Że ich wielkość
Tak plugawiła nasza małość
Jak to się Boże Miłosierny stało
Że serca nasze zimne były
A usta zapalczywe W głoszeniu sądów pospiesznych i niesprawiedliwych
PROŚBA
Dziś Narodowe Rekolekcje
Dajesz nam Boże w czas wesela
Czas Zmartwychwstania
Przyjm miłosiernie nasza skruchę
A ofiar dusze wprost do nieba
MODLITWA
Boże coś Polskę ......
Dodaj nam siły Panie
I ozdrów sumienia
W czyn przekuj natchnienia
Daj radość spełnienia
W Twej służbie Ludziom i Ojczyźnie
Daj następców godnych
Tych których wezwałeś
I otocz opieką
Byśmy nie upadli
WYZWANIA
Bóg, Honor, Ojczyzna
Duma i Miłość
Pokój ale nie za każdą cenę
Sprawiedliwość i Miłosierdzie
Pokora ale nie uległość
12-13 KWIETNIA 2010 W KRAKOWIE W HOŁDZIE PREZYDENCKIEJ PARZE I ICH PRZYJACIOŁOM
wtorek, 13 kwietnia 2010
W CZAS SMUTKU I OTRZEŹWIENIA
Autor: stachwa o 02:10
Etykiety: bog, Lech Kaczynski, Maria Kaczynska, narod, ojczyzna, prezydent
Subscribe to:
Komentarze do posta (Atom)
0 Comments:
Post a Comment